wtorek, 26 kwietnia 2011

Święta jak zające pędzące











hiacynty niewyklute

Już minęła Wielkanoc, a ja dopiero teraz zdołałam złapać kilka pędzących zajączków, niewyklutych jeszcze hiacyntów i wzorzystych pisanek. I jak to zwykle z moimi ulubionymi świątecznymi dekoracjami bywa, zostaną u mnie jeszcze pewnie do wakacji. A póki co, właśnie biorę się za wyprowadzanie z balkonu grudniowej choinki...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz