sobota, 14 maja 2011

Piknik pod wiszącym pnączem

Pierwszy raz w tym roku zakwitło moje upragnione kapryfolium. Zwłaszcza teraz z pewnością nie nazwałabym tego cuda wiciokrzewem pospolitym. Codziennie zachwyca mnie kolejnym rozwiniętym kwiatkiem - dobrze wie, że szczęście należy dawkować...


kapryfolium

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz